Ars Homo Erotica
  • Ars Homo Erotica
  • Kaja Werbanowska29.06.2010, ostatnia aktualizacja 29.06.2010, 13:36

Ars Homo Erotica to wystawa jaką przez całe wakacje będzie można oglądać w warszawskim Muzeum Narodowym. Ekspozycja o charakterze współczesnym, historycznym, erotycznym i politycznym ma na celu ukazanie problemów mniejszości seksualnych, a także inne spojrzenie na historię kultury europejskiej i kolekcję muzealną.

Informacje o wystawie

  • 11 czerwca - 05 września 2010
  • Muzeum Narodowe w Warszawie
  • Al. Jerozolimskie 3
  • 00-495 Warszawa
  • tel.: (+48 22) 621 10 31, 629 30 93
    fax (+48 22) 622 85 59

    dyrektor: prof. Piotr Piotrowski
  • muzeum@mnw.art.pl
  • http://www.mnw.art.pl
  • Godziny otwarcia:
  • pon. muzeum nieczynne; wt.-czw. 10.00-16.00; pt. 10.00-20.00; sob. 10.00 -17.00; nd. 10.00-17.00.

Na wystawie zaprezentowano około 250 prac powstałych od antyku aż do współczesności. Są to m.in. wazy greckie z przedstawieniami nagich młodzieńców, akty męskie w rzeźbie i malarstwie, a także dzieła współczesnych nam artystów z Czech, Węgier, Słowacji, Litwy, Ukrainy, Chorwacji, Rumunii, Polski, Rosji, Niemiec i USA. Należy zaznaczyć, iż kryterium wyboru prac nie była orientacja artystów, ale temat i kontekst dzieł. Kurator wystawy dr Paweł Leszkowicz podzielił przestrzeń muzeum na dziewięć działów tematycznych, w których dzieła sztuki dawnej zestawione zostały z pracami współczesnymi.

Ekspozycja rozpoczyna się sekcją zatytułowaną Czas walki, w której prezentowane są prace ukazujące społeczno-polityczne konflikty wokół praw gejów i lesbijek w Europie Środkowo-Wschodniej. Zobaczymy tu m.in. fotografię grupy Blue Noses Kissing Policeman, a także fragment instalacji Entropa Davida Černego.
Homoerotyczny klasycyzm to tytuł kolejnej sekcji, w której przedstawiono rzeźby klasycznych i klasycystycznych aktów oraz portretów męskich przypominających antycznych bogów i bohaterów (m.in. Apollo Belwederdski, popiersie Aleksandra Wielkiego, czy Tańczący Satyr), ale także obraz Autoportret z puttem Zbysława Marka Maciejewskiego.
W części trzeciej zobaczyć można Akt męski. Prezentowane są tu dzieła od XIX-wiecznego akademizmu po prace współczesnych artystów. Dział ten powstał z myślą o zdekonstruowaniu negatywnego wizerunku aktu męskiego w sztuce współczesnej. Zobaczymy tu m.in. akty męskie Jana Matejki, Anny Bilińskiej, ale również Wojciecha Ćwiertniewicza i Tomasza Karabowicza.
Kolejne dwa działy to Pary męskie i Ganimedes podejmujące tematy mitologiczne dotyczące miłości homoseksualnej. W pierwszej części zobaczymy m.in. kopię obrazu Guido Reniego Dawid z głową Goliata i obrazy Adama Adacha. W drugiej części natomiast rzeźba Ganimedes Barbary Falender zestawiona została m.in. z XVIII-wieczną akwarelą ukazującą Ganimedesea Marco Carlone wg Franciszka Smuglewicza i Vincenza Brenny.
W szóstym dziale zatytułowanym Święty Sebastian zaprezentowano różne przedstawienia ikony chrześcijaństwa i jej wcieleń. Eksponowane są tu prace od renesansowych obrazów aż po współczesną sztukę wideo. Na szczególną uwagę w tej sekcji zasługują prace Wojciecha Fangora, Stasysa Eidrigeviciusa i Karola Radziszewskiego, zestawione z XVII-wiecznym Męczeństwem świętego Sebastiana Cecco del Caravaggio.
Imaginarium lesbijskie to z kolei zbiór prac ukazujących motywy lesbijskie w sztuce. Dzieła ukazujące starożytną grecką poetkę Safonę zestawione zostały ze współczesnymi pracami Izabelli Gustowskiej i Haliny Jarząbek.
Transgender/Androgynia to dział dotyczący wyobrażeń tożsamości, jakie są pomiędzy płciami. Zobaczymy tu m.in. Autoportret Macieja Osika i Portret Antoniego Cierplikowskiego w stroju wschodnim Keesa van Dongen.
W ostatniej części wystawy zatytułowanej Archiwum zaprezentowano pochodzące ze zbiorów Muzeum Plakatu w Wilanowie plakaty do filmów i sztuk teatralnych autorstwa zadeklarowanych gejów, takich jak Genet czy Visconti, oraz dzieł opowiadających o życiu słynnych gejów.

Ars Homo Erotica budzi duże kontrowersje – jednych zachwyca, innych szokuje. Dlatego też aby mieć jakiekolwiek zdanie na temat wystawy trzeba zobaczyć ją na własne oczy. Z pewnością jest to wystawa przełomowa dla warszawskiej placówki, która kojarzona z mało porywającymi wystawami, tym razem fascynuje. Z drugiej jednak strony pewne motywy i ich zestawienia wydają się naciągane i nie do końca trafne. Wystawa zbiega się w czasie z paradą gejów i lesbijek EuroPride. Być może przyczyni się to do rozpoczęcia rozmów na temat mniejszości seksualnych.

Fotorelacja
 
liczba zdjęć w fotorelacji: 25
Zdjęcia prac
 
liczba zdjęć w kolekcji: 20
Reklama