Dzieci światła - 10. Wystawa Kuratorska Bielskiej Jesieni 2018

10 listopada - 30 grudnia 2018


Najdosłowniej jesteśmy dziećmi światła, choć nie zawsze o tym pamiętamy. Nawet, gdy jest go całkiem niewiele, ono jest najważniejsze. Posłańcem uczuć światła jest barwa.

Andrzeja Urbanowicza,  „Okazanie” (1999)

 

Do realizacji  jubileuszowej edycji wystawy kuratorskiej Galeria Bielska BWA zaprosiła kuratora Stanisława Rukszę, który przedstawi projekt pt. „Dzieci światła”*, nawiązujący do twórczości Andrzeja Urbanowicza, charyzmatycznego artysty, od lat 60. XX wieku guru śląskiego niezależnego środowiska artystycznego.


Stanisław Ruksza, od lat zajmujący się twórczością Andrzeja Urbanowicza i działalnością śląskiego undergroundu, przygotował projekt wystawy zbiorowej „Dzieci światła”, uwzględniając zarówno kontekst lokalności, jak i uniwersum. Andrzej Urbanowicz – związany z Katowicami, ale też z Ameryką – łączył w swej sztuce i postawie życiowej mądrość Wschodu i energię Zachodu.

 

Artystki i artyści:
Agnieszka Brzeżańska, Maciek Cholewa, Martyna Czech, Dominik Jałowiński, Michał Jankowski, Magda Moskwa, Izabela Ewa Ołdak, Patrycja Orzechowska, Aleka Polis, Agnieszka Polska, Marek Rachwalik, Maciek Salamon, Bartosz Zaskórski oraz Andrzej Urbanowicz (1938-2011)

 

Wystawa zbiorowa pt. „Dzieci światła” poświęcona jest wybranym zjawiskom w polskiej sztuce współczesnej odnoszącym się do twórczości Andrzeja Urbanowicza (1938–2011), artysty o niebagatelnym wpływie na rozwój sztuki, działającego w Katowicach przez pół wieku, od początku lat 60. XX wieku (z przerwą na pobyt w USA w latach 1978–1991). Słynna katowicka pracownia na poddaszu kamienicy przy ulicy Piastowskiej 1, którą artysta stworzył wraz ze swoją żoną, znakomitą malarką Urszulą Broll, była nieformalnym centrum życia artystycznego śląskich intelektualistów. Charyzmatyczna osobowość Andrzeja Urbanowicza koncentrowała wokół niego artystów z różnych dziedzin: malarstwa, rzeźby, poezji, teatru i muzyki, literatów i filozofów. Ożywczy klimat wpływał na powstawanie ugrupowań artystycznych czy też nieformalnych związków twórczych.

 

10. Wystawa Kuratorska Bielskiej Jesieni 2018 podejmuje się ukazania relacji współczesnego malarstwa w Polsce ze sztuką Andrzeja Urbanowicza. Andrzej Urbanowicz (1930-2011) jest jednym z legendarnych artystów, których obecność w historii polskiej sztuki jest właśnie przywracana. Malarz w swojej twórczości swobodnie i poza wszelkimi konwenansami czerpał inspirację ze sztuki art brut, surrealizmu, malarstwa materii, pop-artu czy sztuki psychodelicznej. Urbanowicz współtworzył środowisko polskiego undergroundu w czasach PRL-u, będąc współzałożycielem legendarnej Grupy Oneiron, znanej też jako Liga Spostrzeżeń Duchowych (LSD). 


Twórczość Andrzeja Urbanowicza jest dziś inspiracją dla wielu artystów, bądź jego postawa zbiega się z niektórymi zjawiskami w sztuce. Tym samym na wystawie „Dzieci światła" podkreślona zostanie ciągłość wybranych wątków w polskim malarstwie.



Wystawa nie rości sobie jednak pretensji do obiektywnej diagnozy stanu współczesnego malarstwa, nie jest jej zadaniem tworzenie i udowadnianie chwilowego kierunku na użytek krytyki artystycznej. Traktuje medium malarstwa raczej ikonicznie niż technicznie, podkreślając ewentualnie jego energetyczną moc.


Przedstawiony zostanie reprezentatywny wybór najważniejszych prac Urbanowicza z okresu psychodelicznego lat 70., słynne „Czarne karty" kręgu Oneiron, czy rzadko pokazywany, ale kultowy cykl „Chaosu świętość niewyczerpalna", zestawiony z dziełami zaproszonych artystów, autonomicznie współtworzących ostateczny kształt wydarzenia.

Wystawa „Dzieci światła" pomyślana jest jako witalne spotkanie ujawniające różne napięcia egzystencjalne. Andrzeja Urbanowicza cechował, jak mawiał, „brak umiaru we wszystkim". W ślad za tym, w sensie znaczeniowym, wystawa afirmatywnie traktuje o paradoksach między potrzebą seksualności a koniecznością śmierci, o obsesyjnym nienasyceniu, nadmiarze obrazu i przepełnieniu cierpieniem, akceptacji chaosu, psychodelii i łasce snu, szacunku dla kiczu (zwłaszcza w dobie sztuki postinternetowej) i innych dróg poznania, żądzy narzucania rozkoszy i tortur, kolekcjonowaniu wrażeń oraz w końcu staje się sadycznym imperatywem aby „powiedzieć wszystko". Urbanowicz pisał: „chaotyczne współistnienie obrazów, w gruncie rzeczy jest jak śniony na jawie sen". Ostatecznie, czy zamykam czy otwieram oczy, obrazy bezlitośnie się toczą...                                                                                                                                                                                                                                                                          

 

Kurator wystawy: Stanisław Ruksza
                                                                                                                                

 

 


Galeria prac


Powrót