Izabela Chamczyk - Malarstwo jako choroba

27 października - 27 listopada 2016


Wystawa jest pierwszą tak obszerną prezentacją twórczości Izabeli Chamczyk w Warszawie. Artystka ze względu na swoje dotychczasowe prowokacyjne akcje-performanse w różnych galeriach i miastach oraz buntowniczą i niesformatowaną osobowość uznawana jest za kontrowersyjną, czasem niebezpieczną i niewdzięczną. Współpraca z nią może wiązać się z ryzykiem wystąpienia „zaburzeń” w relacjach Ona - widz - galeria. Toteż należy być przygotowanym „na wszystko”, cokolwiek by to znaczyło. Alert jest jednym z elementów, które definiują sztukę Chamczyk.

W 2013 roku artystka podjęła działania pod hasłem Wojny dwunastomiesięcznej. Każdego miesiąca „anektowała” przestrzenie w kolejnych miejscowościach traktując je jako obszar ekspansji własnej energii  twórczej. Jej kobiecy temperament i determinacja w walce o siebie i miejsce w świecie sztuki znajdują swój wyraz w akcjach czy performansach opatrzonych klauzulą ryzyka. Odbiorca w takiej sytuacji nie może pozostać obojętny. Musi albo zaakceptować ryzyko, zaufać artystce i zgodzić się na psychofizyczny eksperyment, albo zdecydować o nieuczestniczeniu w nim czy odrzuceniu go.

W maju 2016 roku podczas Nocy Muzeów miał miejsce performance Synergia, w którym artystka wykorzystała około pięćdziesięciu litrów toksycznych farb alkidowych. W ich oparach, choć uzbrojona w maskę, spędziła ponad trzy godziny. Towarzyszyła jej - również w masce - operatorka kamery Katie Zazensky. Obszar performansu był dostępny także dla publiczności, która miała do dyspozycji jedynie rękawiczki ochronne, żeby nie pobrudzić się farbą. Chętni „na własne ryzyko” uczestniczyli w procesie malarskim. Sami decydowali o czasie spędzonym w toksycznych warunkach i o stopniu „poświęcenia zdrowia” dla twórczej - niemal dziecięcej - przyjemności.

Performans był preludium do wystawy Malarstwo jako choroba. Odzwierciedlał procesualny aspekt twórczości autorki. Wskazywał na ambiwalentną kondycję jej malarstwa, które umożliwia ekspresję stanów emocjonalnych w „czystej” kreacji, a jednocześnie wymaga gotowości do poniesienia szeroko rozumianych kosztów podjętej decyzji. Artystka odwołuje się do pierwotnych potrzeb tworzenia i destrukcji. Podczas performansów staje się cielesnym medium - częścią obrazu rozpostartego w przestrzeni, który animuje i któremu pozwala na działanie, a następnie - niczym Hestia - nadaje mu znaczenie. Jej obrazy uzewnętrzniają stany chorobowe, „zaburzenia” psychiczne i marzenia senne, których geneza wiąże się z doświadczeniem życiowym i relacjami z innymi.

Na wystawę składają się obrazy, instalacje malarskie i prace wideo, a także performanse. Niektóre z obrazów zmieniają strukturę, kompozycję i barwy pod wpływem ciężaru materii malarskiej - ulegają samoistnej transformacji w ciągu wielu dni, a nawet miesięcy; czasami wylewają się na zewnątrz, dając początek nowym obrazom. Ważnym aspektem twórczości Chamczyk, niezależnie od użytego przez nią medium, jest współpraca z innymi ludźmi i dążenie do przekroczenia granic własnej osobowości - „zarażanie” odbiorcy odwagą do bycia wolnym od obowiązujących schematów.

 

Kurator - Agnieszka Żechowska
Współpraca - Ola Berłożecka




Powrót