Karolina Jaklewicz - Konsekwencje_Wybór

24 lipca - 01 września 2018


„Konsekwencje” to cykl obrazów Karoliny Jaklewicz rozwijany od 2017 roku, po raz pierwszy zaprezentowany we wrocławskiej Galerii Miejskiej w styczniu 2018, wyróżniony w ramach Nagród Roku 2017 przyznawanych przez Okręg Wrocławski ZPAP. W odpowiedzi na duże zainteresowanie „Konsekwencjami”, zarówno ze strony publiczności jak i mediów, postanowiliśmy przypomnieć część realizacji, uzupełnioną nowymi pracami artystki.

 

Linie są bliznami po koncepcjach. Widocznymi znakami myślenia. Znamy modernistyczne linie Le Corbusiera dające pewność i bezpieczeństwo, neoplastyczne linie Pieta Mondriana szukające harmonijnej struktury świata, ale też dekonstruktywistyczne linie Daniela Libeskinda – zagmatwane i drapieżne. Są linie racjonalne i intuicyjne. Linie na spokój i na pokuszenie, narysowane i wypowiedziane. Słowem stawiamy linie-granice. Słowem otwieramy granice-linie. Linie segregują i budują wspólnoty. Wykluczają i przygarniają.


W sztuce linia jest jednym z kluczowych środków formalnych. Artyści eksplorują jej właściwości wizualne i symboliczne w każdym możliwym kierunku. W niemożliwym także.


Są linie wrażliwe, czułe na najmniejsze zmiany i drgania. To linie-sejsmografy. W takie linie wyposażeni są niektórzy ludzie. Mają skórę na lewą stronę, silnie odczuwają każdy impuls. Ich ph nigdy nie jest neutralne i obojętne na świat. Oni reagują. Są linie ostro cięte lub idealnie płynne. Linie te mają potencjał architektonicznego stwarzania przestrzeni, konstruowania układów czystej formy. Te linie prowadzą do światów idealnych. Takich, o jakich marzymy. Linie-tęsknoty. Linie, o które wciąż walczymy.


Linie występują pod każdą szerokością geograficzną. Są demokratyczne i autorytarne. Mogą być narzędziem zbrodni i ocalenia. Trzymają świat w ryzach i powodują konflikty. Mają dwa końce lub dwa początki.
Bądźmy optymistami. Nie róbmy z linii zamkniętego koła. Tak, sztuka abstrakcyjna jest zaangażowana.


Karolina Jaklewicz

 


Galeria prac


Powrót