Krzysztof "Proembrion" Syruć - Rzeczywistość

19 września - 17 października 2015


Nasza rzeczywistość polityczna, społeczna, historyczna, kulturowa, ekonomiczna, globalna i lokalna składa się z trzech podstawowych kolorów RGB.
Tym lekko ironicznym stwierdzeniem artysta odwołuje się do popularnych oczekiwań wobec działań artystów, kwestionuje je i spełnia jednocześnie. Streetartystyczny populizm wymagający odwołania się do kontekstu, partycypacji lokalnej, krytyki współczesności i kontrowersji wynika z kompleksów wobec sztuki współczesnej. Nie ma ku temu powodów, ponieważ streetart następuje po niej i może definiować rejony jeszcze nie odkryte.
Tak oto zdefiniował tę prezentację: Kontekst pojmowany narracyjnie nie należy do zbioru pytań, na które chcę znaleźć odpowiedź. Jako część natury czuję się zobligowany do zwiększania jej entropii, a więc do wytwarzania niepowielonych ze świata rzeczy, które nie powstałyby gdyby nie moja wyobraźnia. Rozwiązuję miejsca poprzez pracę z atmosferą kolorystyczną, formą, światłem i kompozycją architektoniczną. Maluję bez szkicu czy projektu. Określam ścisłe wytyczne i zasady, w ramach których improwizuję. Zamiast przeskalowywać wcześniej przygotowany rysunek, wolę by kreacja odbywała się na ścianie. By proces decyzyjny stanowił grę, w której stawką jest harmonia. Rezultaty swojej działalności Porównuję do przyrody, która adoptuje miejsce jednocześnie je tworząc. Czy drzewo rośnie na jakiś temat? Nazywanie jest wtórne, nie dorówna obrazowi, ale jest niezbędne w komunikacji.
I może nie do końca jest tak, że nadal najmniej zasadnym pytaniem do mnie jest popularne "co autor miał na myśli". Bowiem od niedawna zależy mi na opowiedzeniu moimi obrazami czegoś bardzo dla mnie ważnego. Są to relacje pomiędzy kolorami w znalezionych przeze mnie sekwencjach kolorów. Nazwałem je od mojego ostatniego cyklu malarskiego "Exuberant". Gdzie obok tytułowej bujności główną rolę odgrywa kolejność kolorów w przestrzeni. Od tamtego czasu zdefiniowałem wszystkie sześć sekwencji tego typu, sekwencje pochodne, wynikające z nich grafy, diagramy, bryły i własności.
Po tej wystawie abstrakcyjno-surrealistycznego cyklu obrazów na płótnie można spodziewać się wielu, splecionych ze wcześniejszymi dokonaniami, prób materializacji wyników tych studiów. Matematyzowanego napięcia pomiędzy zasadami a przekonaniem, że namalować mogę wszystko.

Na wystawie zobaczymy również animację oraz rozległe notatki graficzne objaśniające te działania. Czy ta wy
stawa odpowie na pytanie o kondycję współczesnej sztuki i miejsca w niej dla street artu? Gdzie się podziała bezkompromisowość sztuki miejskiej? Czy street art ogranicza się dziś do tworzenia na zlecenie miasta kolorowych, przyjemnych dla oka murali? Czy jest miejsce we współczesnym streetarcie dla nurtu abstrakcyjnego?
Zobaczymy!


Galeria prac


Powrót