Magdalena Pela - Znalezienie miejsca zaczyna być powodem niekończących się kłopotów (José Ortega y Gasset, Bunt mas)

09 sierpnia - 10 września 2017


Żyjemy w czasach nadmiaru. Przesytu informacją, przedmiotami, bodźcami. Wszystkiego jest „nadto” i podobno wszystko już było. Żyjemy w czasach PO - ponowoczesnych, po modernizmie. Czasach płynnych i w pędzie. Żyjemy w tłumie, w masie, w zjawisku „pełności”. Jak pisał Jose Ortega Y Gasset: miasta pełne są ludzi. Domy pełne są mieszkańców. Hotele pełne są gości. Pociągi pełne są podróżnych. (…) Plaże pełne są zażywających kąpieli. To, co kiedyś nie stanowiło żadnego problemu, a mianowicie: znalezienie miejsca, obecnie zaczyna być powodem niekończących się kłopotów.
Każdego dnia towarzyszy nam banalność powtarzalnych czynności, zwykła codzienność złożona z ogromu małych, pilnych spraw. Każdy z nas jest swoim własnym wszechświatem, które tworzą nasze intymne commonplace books – księgi pełne zapisków, słów, znaków.
Autorkę interesuje temat zbiorowości w mikroskali, na zasadzie przybliżenia. Skupia się na konkretnych miejscach i tworzących je tłumach. Z masy wędrujących ludzi wychwytuje tych, których pragnie zapisać na nowo alfabetem znaków. Jej celem nie jest identyfikacja konkretnych osób, kreacja portretów, tylko wyczucie charakteru miejsca. Skupienie się na danej zbiorowości, przetrawienie jej znaczeń i ich zapis na nowo. Sprowadzenie występujących w tłumie form do uproszczonych znaków, cieni, zlewających się w masę jedynie zarysów postaci.
Cykl, który będzie prezentowany na wystawie jest rozwinięciem i kontynuacją projektu all-over. Stanowi kolejny krok w myśleniu nad masą i posługiwaniu się tytułową malarską zasadą. Jest kolejną próbą ogarnięcia nadmiaru. Diagnozą świata w czasach PO.


Kurator - Danuta Pałys




Powrót