Poza zasadą przyjemności - Afektywne operacje

09 maja - 02 lipca 2017


Wystawa przyjmuje za punkt wyjścia popularną w humanistyce kategorię afektów, które organizują jej przestrzeń emocjonalną. Afekt rozumiany jest tu jako automatyczna reakcja ciała na bodźce odbierane z otoczenia bądź zmiany zachodzące w ciele. Reakcje te, przyjemne bądź przykre, zachodzą poza świadomością i sferą rozumową, niepoddawane od razu refleksji poznawczej. Potocznie afekt utożsamiany jest z emocjami, ale w kontekście wystawy to protoemocja - doświadczenie „intensywności” (niepokój, napięcie, drżenie, niepewność odczuwane w ciele, pod skórą), które dopiero przepracowane poznawczo, uświadomione, uruchamia odczuwanie konkretnych odczuć takich jak radość, strach, wstręt, wstyd czy gniew i wiele pochodnych emocjonalnych niuansów.

Koncepcja wystawy przyjmuje, że afekty mają także swoje źródło w przedmiotach. I tak dzieła sztuki należą do tych znaczących materialnych bodźców/przekaźników, poprzez które idee afektów, czy inaczej potencje drzemiące w dziełach, są przenoszone w sferę odbiorczą, prowokując pobudzenie. Ogólnie rzecz ujmując, wszystkie dzieła są afektywne - „afekty sączą się z nich bezwiednie”. Mają one jednak różną siłę; w niektórych nie dostrzegamy wyraźnych operacji afektywnych, co jednak nie przesądza o ich braku - odbiór kieruje się wtedy ku apatii, co ma także wymiar emocjonalny. Afekt kojarzy się przede wszystkim z silnymi stanami pobudzenia. Ma to znaczenie w doborze prac na wystawę, gdzie chodzi przede wszystkim o „intensywność” (w rozumieniu Gilles’a Deleuze’a) - takie doświadczenie afektywne, które może być rodzajem silnego napięcia, nerwem w ciele inicjującym nowe jakościowo stany emocjonalne, a dalej znaczenia. Większość prac na wystawie najpierw działa, a potem znaczy; afektywne reakcje widzów mają nierzadko większe znaczenie niż rozumienie dzieł. Wśród nich silniejszym bodźcem jest instalacja Mariny Abramović Balkan Erotic Epic (2005), która narusza pewien porządek prezentacji erotyki człowieka, czy cielesność w filmie duetu Arca & Jesse Kanda, a także dokumentacja radykalnych performansów Petra Pavlensky’ego, będących autodestrukcyjnymi działaniami/protestami. Dialog z tymi ostatnimi nawiązują zdjęcia Davida Wojnarowicza - zapis poruszających działań dotykających kwestii queer i milczenia wokół problemów AIDS sprzed ponad dwóch dekad. Rodzajem zgrzytu afektywnego jest film Aleksandry Ska Bezproduktywna (2011) czy ikoniczna już seria zdjęć Artura Żmijewskiego Oko za oko (1998). Prace na wystawie w dużej mierze dotyczą ciała i jego różnych funkcji, jako że to ciało doświadcza afektów, rozkoszy i nieprzyjemnych doznań. Czołowymi pracami w tym kontekście są rzeźby Berlinde De Bruyckere - nagie ludzkie destrukty w stadium śmierci lub jej bliskie. Z kolei przedmioty-fetysze Moniki Bonvicini czy instrumentarium emocji Aleksandry Ska kryją drzemiące w nich potencje afektów.

Istotne dla koncepcji wystawy jest również przekonanie, że w odbiorze sztuki zachodzi wiele automatycznych procesów afektywnych związanych między innymi z niekontrolowanym wartościowaniem, które decyduje o odbiorze w kategoriach „lubię/nie lubię”. Badania wskazują na dużą rolę regulacyjną tych procesów, wpływających poza świadomością na nasze sądy i wybory. Wystawa prezentuje takie dzieła, które zdecydowanie przyciągają lub odpychają, wykraczają poza konwencjonalne i jednoznaczne obrazowanie, łatwe treści budzące przewidywalne reakcje. Ten afektywny związek na linii dzieło–widz jest tym silniejszy, im bardziej dzieła odbiegają od znanych, powszechnie akceptowanych treści czy konwencjonalnych form prezentacji. Ich działanie nazywamy za Brianem Massumi „wstrząsem dla myśli”, lecz zapoczątkowanym w ciele przez niejasne odczucia. Staje się on istotnym zdarzeniem otwierającym nowe możliwości odczuwania i myślenia. Dlatego na wystawie znajdują się prace operujące różnymi kodami reprezentacji, za którymi kryją się rozmaite istotne treści mogące ów wstrząs myśli wywołać - to dzieła artystów takich jak Teresa Margolles, Douglas Gordon, Kader Attia, Taryn Simon, Peter Pavlenski, David Wojnarowicz.

Tytuł wystawy odsyła do Freudowskiej zasady przyjemności (w tłumaczeniu Roberta Reszke: zasada rozkoszy), którą kieruje się nieświadoma część osobowości - redukowania napięcia poprzez unikanie przykrości i doznanie przyjemności. Wątek psychoanalizy, w której dokonał się zwrot ku afektom i emocjom, czyli mówienie o nich (w obszarze badań, jak i w procesie terapeutycznym) odsłania kluczowy, skrywany wymiar złożonej psychiki ludzkiej. W psychoanalizie afekt bezpośrednio wiąże się z życiem popędowym. To właśnie w stanach afektywnych dają o sobie znać nieuświadomione popędy: erotyczny (Eros), niosący kreatywność, harmonię, seksualność, reprodukcję, przetrwanie, oraz popęd śmierci (Thanatos) odpowiedzialny za destrukcję, agresję, samozniszczenie. Treść prac na wystawie rozpięta jest pomiędzy reprezentacją tych dwóch dążeń ciała i psychiki: od seksualnego i samozachowawczego, np. w monumentalnej instalacji Mariny Abramovic, po niszczycielskie i autodestrukcyjne, np. w pracach Taryn Simon, Aleksandry Ska, Petra Pavlenskiego czy Teresy Margolles. Wykraczają one poza zasadę przyjemności, badając możliwości doświadczania przyjemności/rozkoszy w różnych przejawach życia seksualnego oraz dotykając nieprzyjemnych, chętnie wypieranych przeżyć: bólu, cierpienia, traumy, masochizmu - tam, gdzie popęd życia łączy się z popędem śmierci. Odsłonięte zostają więc treści nieocenzurowane przez Freudowską zasadę rzeczywistości, która w sztuce może ulec zawieszeniu. Idąc tropem psychoanalizy, można przyjąć, że jeśli energia popędowa zostaje rozładowana zastępczo (sublimacja) poprzez wytwory sztuki, to rozkosz lub ból doświadczane przez artystów oraz satysfakcja/zaspokojenie osiągane w procesie tworzenia mogą być przekazane odbiorcom - poprzez urzeczywistnienie w sztuce treści wypartych, nieprzyjemnych, ale podświadomie pożądanych. Dotyczy to dzieł wykraczających poza bezpieczną sztukę w funkcji piękna, która na ogół tworzy barierę w dostępie do zakazanych przyjemności, rozkoszy, fantazji czy mrocznego pola Thanatosa. 

Wystawa skupia się na dziełach, które kwestionują formalne, emocjonalne, poznawcze, etyczne status quo. Jest rodzajem gry z widzem, polem, na którym spotyka się doświadczenie afektywne i psychoanalityczne z artystycznym, a dalej - z odbiorczym.

 

Kurator - Maria Brewińska




Powrót